VIII Wrocław Industrial Festival

4-8.11.2009

Początki zespołu Akimbo sięgają wczesnych lat 80-tych – wtedy to H i A zdali sobie sprawę z potrzeby poszerzenia definicji muzyki. Kilka lat później pojawia się R i w takim składzie grupa oficjalnie się zawiązuje. 24 czerwca 1993 po roku prób odbywa się pierwszy oficjalny koncert projektu w Šumperku w Czechach – po dwóch latach istnienia jednak członkowie decydują się zawiesić działalność na czas nieokreślony. W 2006 roku nieunikniona eskalacja symptomów twórczej abstynencji zmusza muzyków do wskrzeszenia zespołu, po 14 latach przerwy.

Główną ideą artystów jest niemuzyczna i niewerbalna komunikacja i manipulacja, której głównym komponentem jest dźwięk tworzony przy pomocy syntezatorów, samplerów, komputerów, gitar, szyny, sprężyn, części żelaznych, płacht metalu, syren alarmowych, ludzkiego głosu i wszelakich incydentalnych zdarzeń. Teksty są głównie osobiste, odzwierciedlające szczególne dla muzyków działania, ludzi, spotkania, doświadczenia życiowe, negatywną stronę pozytywnej rzeczywistości. By wspomóc percepcję tej personalnej, a przez to niezrozumiałej dla większości poezji, używają własnego wynalazku – transcendentnego zmieniacza głosu, który ma działać podświadomie i podprogowo w związku z konkretną sytuacją odbioru.

Występy grupy są sugestywne, multimedialne, prowokacyjne, szokujące, a często też wyczerpujące.

Członkowie projektu są tez organizatorami Šumperk Industrial Festival, którego pierwsza edycja odbyła się w tym roku.

Brighter Death Now to solowy projekt Rogera Karmanika, założyciela szwedzkiej wytwórni płytowej Cold Meat Industry, prezentującej szeroką gamę wykonawców takich gatunków muzycznych jak death industrial, power electronics czy dark ambient.

Muzyka Brighter Death Now to radykalna realizacja death industrialu, pełna białego szumu w stylu Whitehouse, wypełniona kipiącymi repetycyjnymi frazami i mroczną materią dźwiękową.

Wczesne albumy projektu były głównie instrumentalne i zorientowane na wytworzenie szczególnej atmosfery, podczas gdy obecne nagrania są już pełne wykrzyczanych wokaliz, przesterowanych do granic możliwości zrozumienia. Tematyka, wokół której obraca się Karmanik w swojej twórczości muzycznej, skupia się na mrocznych obszarach psychiki, ekstremalności ludzkich zachowań, człowieczeństwie doprowadzonym do granicy rozpadu, analizie zachowań patologicznych.

Trylogia płytowa Great Death i album May All Be Dead stały się rzadkimi obiektami kolekcjonerskimi. Roger Karmanik działał także w innych projektach – Lille Roger i Bomb The Daynursery.

Flint Glass to nazwa powstałego w 1999 roku jednoosobowego projektu paryskiego muzyka Gwenna Trémorina, który w swojej twórczości eksploruje mroczne obszary elektroniki. Krytycy doceniają jego innowacyjne podejście w dziedzinie stylizacji dźwięku – artysta swobodnie i z polotem łączy takie gatunki jak: elektronika, rhythmic noise i dark ambient. Gwenn Trémorin to nie tylko muzyk i producent – jest też założycielem i głównym prowadzącym słynnego francuskiego wydawnictwa Brume Records, prezentującego eksperymentalną elektronikę. Muzyka projektu jest odczuwana podskórnie, kształtuje fantastyczne obrazy, poprzez inteligentne wykorzystanie sampli, rytmu i bitów jest wyzwaniem dla przyzwyczajeń odbiorców. Można w niej odnaleźć rożne wpływy – od ambientu lat 90-tych, poprzez przeróżne postacie IDM aż po tribal industrial i elementy rhythmic noise. Flint Glass zaprezentował swoją twórczość podczas wielu koncertów na terenie całej Europy, występując na różnych festiwalach i grając w takich słynnych klubach jak Batofar (Paryż), Dom (Moskwa) SlimeLight (Londyn) czy w Kab Usine (Genewa). Projekt obecnie stawiany jest na pierwszym planie pośród najlepszych twórców eksperymentalnej mrocznej elektroniki.

Gerechtigkeits Liga to powstały w Niemczech projekt powstały w celu przełożenia na materię dźwiękową neurotycznych obsesji jego członków. Pierwsze taśmy, rejestracje filmowe poczynań grupy i wysoko oceniony 12-calowy maxi-singiel The Games Must Go On ukazały się nakładem własnej wytworni muzyków Zyklus Production. W latach 1986-1987 przenieśli swoje centrum operacyjne do Londynu, gdzie wydali swój pierwszy album pod szyldem Side Effects Records, wytwórni prowadzonej przez Graeme Revella z legendarnego industrialnego zespołu SPK. W latach 80-tych grupa samodzielnie wydawała swoje produkcje i realizacje filmowe. Ze swoimi multimedialnymi widowiskami odwiedzili kluby i sale koncertowe całej Europie i Ameryki Północnej. Na początku lat 90-tych muzycy czasowo zawiesili działalność Gerechtigkeits Liga i wstrzymali wydawanie nowego materiału, lecz na progu nowego tysiąclecia, założyciel Till Brüggemann postanowił reaktywować projekt. Od tego czasu ich nowe utwory miały swoją premierę i dotarły do szerszej publiczności na rożnych europejskich kompilacjach. W 2005 roku stare wydawnictwa i niepublikowany dotąd materiał grupy ukazały się w formie digipacku. Świeżo zarejestrowane nagrania i realizacje wizualne zespołu ukazały się odpowiednio na płytach winylowych i DVD, wydane sumptem niesławnej wytworni Vinyl-on-Demand w 2008 roku

Obecnie stacjonująca w Berlinie i Londynie Gerechtigkeits Liga to Till Brüggemann i Ragnar, korzystający często ze współpracy z innymi muzykami i artystami, którzy wnoszą swoje umiejętności do twórczości grupy. Obecnie nagrywany jest nowy album, którego premiery można spodziewać się w najbliższym czasie.

Istniejący od 1983 roku Illusion of Safety to autorski projekt Daniela Burke, w ramach którego prezentuje swoją solową twórczość, często też jednak działając w konfiguracji z innymi artystami. Dorobek muzyczny projektu to ponad 20 albumów, które ukazywały się nakładem takich wytwórni, jak Complacency, Die Stadt, Experimedia, Odd Size, Silent, Soleilmoon, Staalplaat, Tesco i Waystyx. Na przestrzeni swojego istnienia Illusion of Safety zagrało ponad 300 koncertów w Europie i Ameryce Północnej.

Projekt jest określany jako wypadkowa ambientu, post-industrialu, muzyki elektroakustycznej, noise, kolaży dźwiękowych, improwizacji i power electronics – muzycy nie chcą ograniczać swojej twórczości do zaledwie jednego stylu czy metody twórczej. Niechęć do artystycznej stagnacji powoduje to, że dźwiękowy charakter i emocjonalna substancja muzyki projektu żyją i z każdą płytą czy koncertem, zmieniają się i ewoluują.

Dan Burke obecnie wykorzystuje tradycyjne instrumentarium, elektronikę, kompozycję komputerową, technikę samplowania i amplifikowane urządzenia do manipulacji materiałem dźwiękowym Wykorzystuje improwizowane i uprzednio skomponowane struktury operujące sonicznym tworzywem, który igra z pamięcią muzyczną jednostki i stymuluje percepcję – efektem jest konglomerat połamanych dźwięków, zaburzonej atmosfery i czystego, nieprzefiltrowanego przez inne instancje piękna, które w swojej istocie ewokuje świadomość niewysłowionego.

Zamierzeniem artystycznym Illusion of Safety jest aktywacja różnych wariantów percepcji, by dzięki temu udało się doprowadzić odbiorców do bezpośredniego dostępu do ich psychiki i emocji, do wywołania poczucia nieskończoności by dzięki temu móc odnieść się do świadomości konieczności równowagi i zgłębienia natury powszechnej dychotomii.

Infamis to działający od 1997 roku dark ambientowy projekt muzyczny, założony przez Infamisa (Wojciecha Ziębę), twórcę Beast Of Prey – wydawnictwa muzycznego promującego i wspierającego szeroko pojmowaną mroczną muzykę elektroniczną, akustyczną i eksperymentalną (dark ambient, industrial, power electronics, harsh noise, experimental, drone, neofolk i martial). Podczas występu na Wrocław Industrial Festival Infamis wystąpi ze swoim nowym projektem ELECTRIC URANUS, w ramach którego zaprezentuje na żywo elektroniczno-eksperymentalne kompozycje, powstałe na bazie sygnałów dźwiękowych, zapisów przestrzeni kosmicznych i stratosfery. Połączy wcześniej zarejestrowane zapisy audio z Planetarium i Obserwatorium Astronomicznego z żywym wykorzystaniem sztucznych efektów akustycznych. Wydana pod patronatem Międzynarodowego Roku Astronomii debiutancka płyta ELECTRIC URANUS będzie miała wkrótce swoją premierę.

Knifeladder został założony przez Johna Murphy'ego i Andrew Traila w 1998 roku w rezultacie przypadkowego spotkania muzyków na stacji Temple londyńskiego metra. Twórczość zespołu to wypadkowa obsługiwanych manualnie instrumentów elektronicznych, etnicznych bębnów, ludowego instrumentarium, poetyki found sound i ciężkich pulsujących brzmień basowych, prezentując niezwykle oryginalną w swej formie i organiczną muzyką industrialną. Używając rytmicznych, rytualistycznych repetycji dźwiękowych, zgrzytających surowych dźwięków i szalonych pierwotnych energii, Knifeladder odnalazł swoje miejsce poza standardowymi definicjami gatunkowymi noise, folku i muzyki eksperymentalnej by stać się wszystkim i niczym wobec konwencjonalnego podejścia do awangardowego rocka.

Członkowie zespołu to: John Murphy – perkusista i pionier elektroniki, muzyk takich zespołów jak SPK, wczesnego Current 93 i wiarygodnego projektu popowego The Associates; Hunter Barr – założyciel niesławnego Infant Skull Surgery, uznany inżynier nagraniowy znany ze swojego niekonwencjonalnego lecz obsesyjnie perfekcyjnego podejścia; Andrew Trail – twórca projektu Autogeddon i klawiszowiec działającego w chwili obecnej projektu Inertia, były muzyk kontrowersyjnego Ministry of Love, które rozpadło się po tym, jak zakazano organizowania występów projektu we wszystkich salach koncertowych w Sydney.

Knifeladder występował z takim zespołami jak Allerseen, Sieben, Naevus, Coil, Bad Sector, Music Wreckers, Sol Invictus i Neither/neither World. Mając na koncie ponad 120 występów na żywo, doszli do mistrzostwa w koncertowej prezentacji swojej twórczości.

Obecnie, z powodów innych zobowiązań muzycznych, Hunter Barr opuścił szeregi zespołu, a jego miejsce zajął Andie Brown, były basista Cindytalk i założyciel These Feathers Have Plumes.

Muzyka Knifeladder jest jednym z najbardziej dynamicznych i dogłębnych doświadczeń dostępnych na gruncie muzyki współczesnej – jest jednocześnie przerażające i piękne, energiczne i atmosferyczne, rytmiczny i atonalne.

Historia grupy Kotel #26 sięga roku 1997, kiedy to jej założyciele przy wsparciu zainteresowanych nowymi formami w sztuce osób zaaranżowali industrialny performance na wernisażu zaprzyjaźnionych artystów. Po jakimś czasie od tego incydentalnego i zorganizowanego raczej w rozrywkowych celach wydarzenia powstał projekt, tym razem już z wyraźnie ustrukturalizowanym celem. Początkowo była to wyraźnie undergroundowa, amatorska grupa odwołująca się w swoich aktywnościach do kultury industrialnej, której skład często się zmieniał, by po długim czasie przybrać obecną, znacznie bardziej już profesjonalną i przemyślaną formę. Dzięki występom na żywo muzycy zmienili swoje podejście do materii dźwięku, ewoluując i rozwijając się muzycznie i artystycznie.

Instrumentarium zespołu to klasyczne narzędzia, części żelazne i rożne efekty elektroniczne, których oryginalne wykorzystanie jest znakiem rozpoznawczym grupy. Oprócz twórczości muzycznej Kotel#26 spełnia się także w sferze audiowizualnej, realizując krótkometrażowe filmy dokumentalne, nakręcone w industrialnych miejscach.

Krew z Kontaktu [kzk] to duet improwizujący między ciszą a hałasem, niekiedy praktykująca elementy performance. Wcześniej wraz z Waldemarem Paydą współtworzyli projekt HUSH (obecnie zawieszony), gdzie improwizacja na wiele źródeł dźwięku od początku do końca naznaczona była błędem, a wynikiem ich działań były rozmaite wyziewy koncertowe wraz z zaproszonymi gośćmi, takimi jak Spaso (skrecz, z Kanału Audytywnego), Ju-Ghan (kontrabas, z Matplanety) czy Pornostar. W duecie kontynuowana jest bardziej ekstremalna i przewrotna forma eksperymentu rozpoczętego już w HUSH. Podstawowe instrumentarium to generator częstotliwości, radioodbiorniki, elementy perkusyjne; blachy, rury, a także gitary i inne efekty, które są w zależności od potrzeb modyfikowane. Nacisk jest jednak położony na elektronikę analogowa, a preferowane są jak najprostsze rozwiązania.

Niektórzy twierdzą że da się przy nich tańczyć, co nie dziwi samych muzyków. Ich popowy hałas jest niczym innym, jak hołdem składanym gwiazdom MTV. W użyciu rureczka z radyjkiem oraz gitarką i kilkoma generatorkami robią szumy, trzaski i solówki. Celem jest wyzwolenie energii poprzez dźwięk i inne elementy występu i skupienie jej na odbiorcach, a jeśli się uda – wciągnięcie ich w interakcje. To całkowity reset poprzez ciszę i hałaśliwą ekstazę, ale trzeba pamiętać, ze nigdy nie wiadomo, co się może zdarzyć.

 

Mona Mur to ekstrawagancka wokalistka i kompozytorka, która zdobyła reputację na międzynarodowej scenie muzycznej, współpracując z takimi artystami jak Einstürzende Neubauten, The Stranglers, Yello czy z Warszawską Orkiestrą Filharmoniczną. Jej pełne chorobliwego szyku koncerty z niekonwencjonalnymi aranżacjami orkiestrowymi o mrocznym wyrazie, mają niezwykłą intensywność i są jednocześnie wyrazem, jak i dowodem jej otoczonej słusznym kultem osobowości.

Mur jest jedną z niewielu tak specyficznych i oryginalnych wokalistek, kreującej swój ciemny i tajemniczy, agresywnie piękny muzyczny świat, w którym zapuszcza się na niwy elektronicznego industrialu, zimnej fali, post-punku i mięsistej niemieckiej tradycji kabaretowej spod znaku Brechta i Weilla. Reżyser Fatih Akin wykorzystał jej trzy utwory na ścieżce dźwiękowej nagradzanego na całym świecie filmu Głową w mur (Gegen die Wand), z którym zdobył Berlińskiego Złotego Niedźwiedzia w 2004 roku. Obok swojej głównej działalności artystka komponuje ścieżki dźwiękowe do gier komputerowych (Ballance, Velvet Assassin, Culpa Innata II), a – wykraczając poza sferę sztuki – Mur jest także utytułowaną artystką sztuk walki (posiada trzeci dan w taekwondo).

Na albumie 120 Days – The Fine Art of Beauty and Violence wydanym przez Pale Music w 2009 roku Mona Mur nawiązała współpracę z En Esch, utalentowanym gitarzystą, członkiem niemiecko-amerykańskiego elektro-industrialnego projektu KMDFM. Na gruncie tej kolaboracji ten uznany multiinstrumentalista i producent drastycznie przeformułował jej najintensywniejsze songi z lat 80-tych w unikalną mieszankę elektronicznych pętli perkusyjnych, basu, organów i przesterowanych gitar. Cztery nowo skomponowane utwory wyznaczają nową drogę dla ich Niebezpiecznego Związku. Na żywo wspomaga ich perkusista Johann Bley, znany ze współpracy z Juno Reactor, Killing Joke i Holgerem Hillerem.

Naevus to projekt założony przez Lloyda Jamesa i Joanne Owen w Londynie w 1998 roku. Debiutancki album grupy, Truffles of Love (ostatnio wznowiony w zremasterowanej i poszerzonej wersji) ujrzał światło dzienne w 1999, a dwa lata później ukazał się kolejny krążek zespołu, Soil. Przełomem w ich karierze było wydanie w 2002 roku płyty Behaviour, która była dla grupy punktem zwrotnym – to mieszanka monolitycznych opowieści i akustycznych introspekcji; to na tej płycie muzycy ustanowili typowe dla nich organiczne i nowoczesne brzmienie, z którym Naevus kojarzony jest do dziś. Następne wydawnictwo projektu, docenione przez krytykę i słuchaczy Perfection is a Process miało swoją premierę w 2004, a 3 lata później ukazał się krążek zatytułowany Silent Life, który połączył ścieżki do tej pory eksplorowane przez zespól w jedną potężną całość – to zestaw piosenek, w którym zawarta jest jednak energia występów na żywo.

Wydany w 2008 Relatively Close to the Sea został nagrany w poszerzonym składzie – prócz stałych członków – Lloyda (śpiew, gitara, instrumenty klawiszowe) i Joanne (bas, akordeon, instrumenty klawiszowe) w nagraniu udział wzięli tacy muzycy, jak John Murphy (Knifeladder, Shining Vril) na perkusji, Greg Ferrari (Womb) na gitarze elektrycznej, Joanna Quail (SonVer) na wiolonczeli, Matt Howden (Sieben) na skrzypcach i Arthur Shaw (Cutty Sark) na instrumentach klawiszowych. Na albumie znalazły się takie utwory, jak nawiązujący do egzystencjalnego popu z debiutanckiego albumu Dented Mess czy The German – flirt ze szlagierowymi balladami o mordercach. Ozdobą płyty jest 18-minutowy utwór Go Grow, który łączy inspiracje zespołu rockiem progresywnym zaczerpnięte z twórczości ich wzorów pokroju Hawkwind czy Pink Floyd z głębokim brzmieniem wiolonczeli i dźwiękami fortepianu nawiązującymi do muzyki Johna Cale'a.

Naevus często koncertuje na terenie całej Europy, będąc stałym gościem takich festiwali jak Kunigunda Lunaria (Litwa) i WGT (Niemcy). W 2009 muzycy wystąpili na koncertach w Holandii, Francji, Włoszech, Grecji i Wielkiej Brytanii, gdzie obok Lloyda i Joanne w koncertowym składzie pojawiają się Greg Ferrari (z Womb) na gitarze i Hunter Barr (były muzykiem Knifeladder i Infant Skull Surgery) na perkusji i instrumentach klawiszowych.

 

Nihilista jest projektem megamultimedialnym. Jako kreatywny konglomerat narodził się w Londynie, gdzie penetrując życie metropolii, przemyka przez środowiska lokalnej pretensjonalnej bohemy, kolekcjonerów militariów, skłotersów odlotowców, skrytych w cieniu paranoi okulturystów i muzycznych przemysłowców, by wyminąć ich slalomem i iść dalej.

Po pewnym czasie projekt nabiera kształtu, rośnie i staje się niezależny od swoich twórców, którzy obserwują jak ich niepokorne dziecko, prześmiewca stylów i żongler pojęciami ni hi li sta je się Wolnym Duchem. Wybucha im śmiechem w twarz, by następnie z wielkim pluskiem wskoczyć do oceanu i beztrosko surfować w sobie tylko znanym kierunku na tsunami chaosu.

Nihilista staje się miejscem, gdzie trzy postacie, podobne Trzem Alchemicznym Składnikom, ścierają się ze sobą w spektaklu. Staje się chwilą, stanem "tu i teraz". Moment, w którym rozmywa się granica z widownią, jest jak dodanie albedo – powstaje złoto, a na scenę wkracza chaos. Przypomina o sobie, że był tam przecież od zawsze, a my jesteśmy tylko wirującymi atomami, a w zasadzie nawet czymś mniej, bo tylko pustką pomiędzy nimi. Nicością.

Prawatt [czyt. Prałat] to założony w 2004 zespół z Trójmiasta grający improwizowaną muzykę eksperymentalną, wyłącznie analogową, bez użycia MIDI i komputerów. Dźwięki projektu tworzone są przez system generatorów i automatów perkusyjnych, z których większość to urządzenia własnej produkcji. Dwie z maszyn pamiętają jeszcze czasy TOTARTu, kiedy to były one wykorzystywane przez Szelest Spadających Papierków. Brzmienie generatorów uzupełniane jest przez gitarę, wokal oraz gramofon, odtwarzający płyty o fantastyczno-militarno-sakralnej treści, które przetwarzane są przez system automatów.

Zespół koncertowali między innymi w Trójmieście, Warszawie, Toruniu, Wrocławiu i w Londynie. Wystąpili na festiwalach Unsound i Moondala. W roku 2005 zagrali jako support KMFDM w gdyńskim Uchu.

Prawatt często zapraszał do współpracy gości, z których wypadałoby wymienić Jerzego Mazzolla, Jona Dobie, Romana Sebastyańskiego, Miervuug Sveerga czy Kubę Bielawskiego.

Nagrali 5 albumów: Prawatt i Half Łoś (nakładem Salut Records), Dziady i Man und Cios (w Nasiono Records) oraz of Soul vol.1 (w netlabelu Mahorka) – dyskografię uzupełnia najnowsze dzieło grupy, mini-album Pasja (Nasiono).

Psychic TV narodziło się w angielskim Hackney pod adresem 50 Beck Road w 1982 roku. Zachęcony przez swojego przyjaciela, gitarzystę Alexa Fergussona z punkowego Alternative TV, początkowo niechętny pomysłowi Genesis P-Orridge powrócił do aktywnej służby przy tworzeniu nowej muzyki po rozpadzie Throbbing Gristle w 1981. Sześć miesięcy później, po dołączeniu innego renegata z TG, Petera Christophersona, krystalizuje się pierwotny skład nowego projektu.

Już we wczesnej fazie swojego istnienia Psychic TV prezentowało wysoce innowacyjną i niezachwianie prowokacyjną muzykę, mieszając elementy psychodelii i muzyki tanecznej z industrialnym brzmieniem, którą Genesis nazwał „hypedeliczną”.

Tak samo jak w przypadku TG, oprawa plastyczna wydawnictw i koncertów zespołu, marketing i radykalny styl życia muzyków były wszystkie traktowane jako tak samo ważne komponenty estetycznej deklaracji zespołu. PTV stworzyło wzorzec dla współczesnych projektów z gatunku avant-dance, a także mając niekwestionowany wpływ na kształtującą się wtedy kulturę rave.

Przez 14 lat PTV nagrało dziesiątki albumów studyjnych i koncertowych, skutkując umieszczeniem zespołu w Księdze Rekordów Guinnessa za wydanie największej ilości płyt w ciągu roku (nawet więcej niż to udało się Elvisowi!). Grupa zawiesiła działalność w połowie lat 90-tych, kiedy to Genesis zaczął realizować inne cele muzyczne z poetycko-wizualnym projektem Thee Majesty.

Do reaktywacji grupy doprowadził Edward ODowd z legendarnej nowojorskiej grupy rockowej Toilet Boys, który to delikatnie, lecz uparcie przekonywał Genesisa do ożywienia PTV. Tak jak wcześniej Alex Fergusson, Edward odniósł sukces i Psychic TV odrodziło się jako PTV3 w grudniu 2003 roku, kiedy to miał miejsce ich pierwszy publiczny występ.

Edward ODowd – gitara, Gyda Gash – bas, Genesis Breyer P-Orridge – wokal, bas, elektryczne skrzypce.

Już od prawie 30 lat Robin Storey prezentuje słuchaczom swoją innowacyjną i wpływową muzykę – pierwotnie jako jeden z członków-założycieli słynnego i wyznaczającego nowe horyzonty zespołu Zoviet France, obecnie jako działający solo artysta multimedialny w autorskim projekcie Rapoon. W latach 1979-1992 Storey występował w Zoviet France – w okresie uznawanym za najbardziej produktywny i wpływowy dla grupy – gdzie był odpowiedzialny za większość muzyki i oprawę plastyczną wydawnictw i koncertów. Rozpoczynając karierę solową w 1992 roku i kontynuując ją aż po dzień dzisiejszy, Storey zyskał międzynarodowe uznanie jako działający na swoich własnych zasadach eksperymentalny artysta i muzyk. Storey zdobył wykształcenie plastyczne w latach 1973-77 i zyskał tytuł BA sztuk pięknych w Sunderland School of Art w 1997 roku. W tym samym czasie także studiował awangardową kompozycje pod opieką Dave'a Pindera, uznanego twórcę muzyki współczesnej. W latach 1977-79 nauczył się także technik grafiki warsztatowej i projektowania graficznego, które to umiejętności zdefiniowały potem oprawę plastyczną wczesnych wydawnictw Zoviet France z ich ręcznie wykonanymi okładkami. Od 1979 do 1994 roku Robin pracował jako audiowizualny technik dla miejscowych firm, dzięki czemu opanował sztukę filmowania, montażu i animacji slajdowej. Wszystkie te liczne zdolności wykorzystał, by wzbogacić swój dorobek artystyczny. W latach 1979-1994 jego sztuka byłą prezentowana na wystawach na całym świecie – między innymi w Związku Radzieckim i Stanach Zjednoczonych. Po roku 1994 artysta skoncentrował się ponownie na muzyce i do tej pory wydal prawie 40 solowych albumów jako Rapoon, nie stroniąc też od wspólnych projektów z innymi wykonawcami i kompozytorami, jak na przykład Reformed Faction z Markiem Spybeyem i Hank and Slim z Nigelem Ayersem. Na swoim koncie ma także kilka doskonale sprzedających się bibliotek dźwiękowych dla korporacji Sony i jest kompozytorem licznych ścieżek dźwiękowych do niezależnych filmów, takich jak The Three Trials Randy'ego Greifa czy Effaced Nadine Shamounki. W 2003 Storey powrócił na uczelnię i w 2004 uzyskał tytuł MD w dziedzinie kreatywnej technologii muzycznej na uniwersytecie Newcastle. W ostatnim czasie powrócił do realizacji sztuk wizualnych, czego rezultatem w 2005 roku był jego pierwszy pełnometrażowy film animowany. Kontynuuje także swoją karierę jako malarz. W 2007 roku rozpoczął pisanie swojej pierwszej powieści.

Powstała w 1981 roku w Los Angeles grupa Savage Republic już na początku swojego istnienia zasłynęła swoim niekonwencjonalnym podejściem do muzyki alternatywnej i doczekała się miana pionierów art-punka. W swojej twórczości muzycy dokonali połączenia takich stylów jak post punk, tribal industrial i szeroko pojętej muzyki eksperymentalnej. Ten undergroundowy fenomen, jakim stał się zespół, był znany z niecodziennych miejsc, w których występowali na żywo – były to odludne pustynne lokacje, opuszczone fabryki, obskurne parkingi i podejrzane bary – zarówno na terenie Stanów Zjednoczonych jak i Europy, gdzie grali z takimi luminarzami jak Einstürzende Neubauten, Minutemen, Sonic Youth czy Live Skull. Ich muzyka to mieszanka intensywnych, plemiennych rytmów wykuwanych za pomocą różnego rodzaju „instrumentów” rodem ze złomowiska (płonące beczki, sprężyny, kawałki blachy) przenikających przez pajęczynę przesterowanych charakterystycznie gitar, morderczego basu i szaleńczo wykrzykiwanych wokaliz. Zawsze stali z dala od muzycznego mainstreamu, mimo to zainspirowali masę zespołów. To na nich wzorowali się Sonic Youth, muzycy Neurosis uważają ich za swoich ojców chrzestnych, a do fascynacji ich brzmieniem przyznali się nawet członkowie REM.

Po 8 latach intensywnej działalności grupa zawiesiła działalność, by wznowić ją 16 lat później w 2005 roku, czego ukoronowaniem stało się wydanie nowej płyty pod tytułem 1938. W obecnej inkarnacji oryginalni muzycy zespołu – Thom Fuhrmann, Ethan Port i Greg Grunke – występują razem z Alanem Waddingtonem (muzykiem między innymi The Unforgiven).

Czym naprawdę jest SOISONG – tego do końca nie wiadomo. Najprawdopodobniejszą wydaje się być teoria, że jest to tajna organizacja, w ramach której doszło do dziwnej muzycznej współpracy dwóch jegomości – zbuntowanego rosyjskiego naukowca Ivana Pavlova i podejrzanego Anglika Petera Christophersona, znanego pod pseudonimem Sleazy. poprzez działanie w organizacji SOISONG, osobnicy ci próbują wykreować nowy sposób uwolnienia się z konwencjonalnych praktyk biznesu muzycznego. Ich manifest artystyczny głosi: „SOISONG musi porzucić większość usankcjonowanych mechanizmów przemysłu muzycznego poprzez ignorowanie wytwórni i dystrybutorów, kampanii promocyjnych, reklam i wywiadów w czasopismach. SOISONG musi przestać szanować granice i konwencje stylów muzycznych.”

Muzycy ci są odpowiedzialni za stworzenie i dystrybucję dziwnego obiektu zwanego xAj3z, charakteryzującego się oktagonalnym kształtem i będącego nośnikiem przedziwnych, nieklasyfikowalnych i niespotykanych wcześniej dźwięków.

Udało poznać się następujące fakty biograficzne pary odpowiedzialnej za ten projekt:

Ivan Pavlov – urodzony w Związku Radzieckim, 7 lat studiów w klasie fortepianu, 10 lat gry na heavy-metalowej i klasycznej gitarze, 2 lata obowiązkowej służby w Armii Czerwonej, 8 lat akustyki na czołowym rosyjskim uniwersytecie, 10 lat tworzenia szwedzkiego oprogramowania,10 lat w COH.

Peter „Sleazy” Christopherson – urodzony w Anglii, 6 lat Hipgnozy, 20 lat pracy na Photoshopie na komputerach Apple, 33 lata w muzyce industrialnej, 23 lata reżyserowania wideoklipów we wszystkich zakątkach globu, 20 lat w Coil.

Stupor to audiowizualny projekt muzyczny z Monachium, który tworzą Krzysztof Siegel (także Mix In Mono) i Artur Ząb (rutra baz, leiche rustikal). Obaj pochodzący z Wrocławia artyści tworzą muzykę zakorzenioną w tradycji dark ambientu i post industrialu, która poprzez pulsujące, noisowe rytmy i wizualne zagłębienie się w tematykę ciemnych stron ludzkiej duszy, wyobcowania jednostki we współczesnym świecie i współistnienia człowieka z nieokiełznana naturą, tworzy multimedialną całość. Zespół korzysta z dźwięków syntezatorów, komputerów, gitary basowej i przetworzonych głosów.

Pod nazwa Stupor-Arts kryje się platforma dla muzyki industrialnej i awangardowej. Odbywający się od roku 2002 cyklicznie festiwal Bleisound w Monachium dokumentuje poszukiwania niekonwencjonalnych projektów muzycznych, audiowizualnych i artystycznych z całego świata.

 

Powstały na początku lat 80-tych Sutcliffe Jügend to jeden z pionierskich projektów gatunku power electronics, założony przez Kevina Tomkinsa i Paula Taylora. Punktem kulminacyjnym w karierze zespołu okazało się wydanie w 1982 roku 10-godzinnego boxseta We Spit on Their Graves, który do tej pory uznawany jest za jeden z kamieni milowych stylu. Grupa zawiesiła działalność w momencie, kiedy Kevin Tomkins dołączył do Whitehouse, występując z nimi na żywo i nagrywając albumy Right To Kill i Great White Death.

W 1993 roku Kevin i Paul założyli eksperymentalną grupę rockową Bodychoke, z którą wydali 4 albumy. W 1995 roku zdecydowali się reaktywować swój macierzysty projekt, którego nowe nagrania spotkały się z entuzjastycznym przyjęciem publiczności i krytyki.

Oryginalne taśmy z rejestracją wczesnych dokonań duetu zostały cyfrowo zremasterowane i wydane na CD przez Cold Spring Records w 1997 roku.

Ich ostatni płyta The Fall of Nature jest pełną epickości i majestatyczności, trwającą prawie godzinę mistrzowską realizacją drone sound, nawiązującą do mistrzów gatunku. Intensywność zawartej tam muzyki rośnie wraz z zagłębianiem się w jej strukturę i przestrzeń, by w końcu niespodziewanie eksplodować. Jest wiele stron ciemności i i wiele sposobów by ją wyrazić – The Fall of Nature to zbiór doskonale wyważonych dźwięków, które starają się to opisać, to hołd dla ginącej i upadłej Natury. To muzyka w całości oddziaływająca na cały system nerwowy. To nie po prostu zwykły drone, noise czy power electronics – to nowa jakość, będąca połączeniem wielu, czasem pozornie sprzecznych elementów.

Yarrdesh to multiinstrumentalista, członek wielu czeskich eksperymentalnych zespołów, znany ze swoich oryginalnych, często trudnych do zakwalifikowania gatunkowo – ze względu na wielość prezentowanych tam brzmień i konwencji – koncertów. Jego muzyka to nakładające się na siebie ściany hałasu wydobywanego z analogowych efektów i modulatorów, piszczące dysonanse, przesterowane grindcorowe gitary z akompaniamentem komputerowych atonalnych kompozycji, atakujące słuchaczy w chaotycznym breakcore'owym natarciu. Te dźwięki to połączenie surowego i agresywnego elektronicznego rytmu na styku breakcore i speedcore, z kompleksowymi strukturami sonicznymi i zmiennymi sygnaturami czasowymi zaczerpniętymi z math metalu, z dynamicznymi pasażami, którymi cechuje się free jazz – a wszystko to zniekształcone electro-efektami z rodowodem w noisecore. Ten piekielnie romantyczny atak „piosenek” jest uzupełniony spreparowanymi (dys)harmonicznymi liniami akustycznych instrumentów wszelkiego sortu (fortepian, organy, klasyczne instrumenty smyczkowe, sitar, gitary, wibrafony, klarnety itp.), często z akompaniamentem techno-hooverów – a to wszystko razem inspirowane jest XX-wieczną muzyką atonalną i eksperymentalnym jazzem. Trudno jest czasami nadążać percepcyjnie za tymi kompozycjami z powodu ich dekonstrukcyjnej natury, jednak czasem Yarrdesh wynurza się ze swojej hiperprzestrzennej perkusyjnej pulsacji i w swojej muzyce ujawnia coś pełnego emocji – tak jak bywa to w przypadku kwartetu smyczkowego lub dodekafonicznego tercetu obojowego dla małp.

ZA SIÓDMĄ GÓRĄ w postaci Wojcka Czerna we współpracy z Piotrem Nykielem zaprezentuje za pośrednictwem kosmicznego systemu hi-fi z minionej epoki nagrania z albumów Rogalów – Piosenki ku pokrzepieniu serc oraz Muzyka jakiej świat nie widzi, tudzież nie publikowane eksperymenta dźwiękowe. Będzie to pierwszorzędna okazja spotkania z zacnymi Marsjanami audio i po-obcowania z dźwiękiem, jak go Pan Bóg w swojej poczciwości stworzył. W dobie sterydowego, cyfrowego zapisu dźwięku zapomnieliśmy, jak może zabrzmieć nagranie ANALOGOWE. Co więcej, Piotr Nykiel opracował małostratną (a praktycznie bezstratną) metodę przenoszenia nagrań analogowych na cyfrę. Posłuchamy zatem zasiódmogórzych nagrań analogowych w „analogowej” cyfrze. Ten dźwięk przywróci Wam wiarę, że jeszcze nie wszystko stracone i tak dalej.

 

Tak więc posłuchamy, pogawędzimy, ponarzekamy, będzie można zadać pytania, będziemy mieli płyty i takie tam.

 Przyjdźcie zatem tłumnie (ale bez przesady), utajeni wędrowcy wyobraźni, cisi wielbiciele analogu, winylowi odkrywcy i muzyczni poczciwcy.

Za Siódmą Górą jest tu i teraz.

Bez Was świat jest jak pusta jama. Spotkajmy się.

Pocieszmy. I niech to nie będzie jeden, jedyny raz.

W miejscu ustronnym, które zwie się Galeria Entropia, na ulicy nomen-omen Rzeźniczej we Wrocławiu, mieście, które lubię najbardziej.

 

Dla tych, co nie wiedzą: ZA SIÓDMĄ GÓRĄ to wsobny, muzyczny wehikuł przywołany w 1987 roku przez Wojcka Czerna (pacniętego naonczas w łeb OBUHEM) i od tej pory manifestujący swoje istnienie w postaci nagrań, wystąpień, słuchowisk i koncertów. W 1996 roku ZA SIÓDMĄ GÓRĄ wydaje album Muzyka jakiej świat nie widzi, który po latach jawi się jako najbardziej metafizyczne dzieło rodzimego undergroundu o rodowodzie industrialnym. Po 12 latach (w 2008) – jak gdyby nigdy nic – ukazuje się drugi, piosenkowy album Rogalów – Piosenki ku pokrzepieniu serc. W krótkim czasie podbija zbolałe serca tych co widzą, a tych co nie widzą przeraża swoją bezpretensjonalnością, otwartością i niewinnym czarodziejstwem. Zyskuje sobie miano albumu dla dzieci bez względu na wiek, tudzież wyznacza obszary gatunku, zwanego odtąd piosenką jakiej świat nie widzi. Długo by gadać. Świat nie jest więcej taki sam. Jest za to coraz to inny. Czy Ty to wiesz?

VIII Wrocław Industrial Festival