art & industrial gallery

 

  menu

Aktualności »
Industrial Festival »
Energia Dźwieku »
Rytuał »
Podwodny Wrocław »
Wrocław Niezależny »
Archiwum »
Współpraca »
O Nas »
Kontakt »



myspace
facebook
YouTube

RYTUAL
 



RYTUAŁ 7
RECESJA-RETORSJE-BANG


WROCŁAW 04-07.05.2010

Program:

04   maj  2010 - koncert THE RESIDENTS (USA)
CS IMPART, ul. Mazowiecka 17, godz. 20.00


bilety: 90/100 zł (przedsprzedaż : w sieci
: ticketportal.pl
oraz w kasach IMPARTu i OKISu - Rynek Wrocław)
110/120 zł w dzień koncertu


05 maj  2010 - prezentacja instalacji - 10 bankoamtów
na ul. Swidnickiej


06 maj  2010 - performance: poeci nawoływujący do zamieszek
w 10 wrocławskich klubach


07 maj  2010 - projekcja filmów, instalacji - BWA Awangarda,
godz. 20.00

Rytual

Bankotwory
Ekran, rzędy klawiszy, otwór na magnetyczną kartę. Na wypluwane z  wnętrza banknoty. Na papierowe potwierdzenie dokonanej transakcji. Terminal bankowy, dla ludzi z  odległych epok byłyby monumentem o  niejasnym przeznaczeniu.  Może totemem albo ofiarnym ołtarzem. 

Nasze podejście jest utylitarne, ale godzimy się, aby terminalom przysługiwał status wyjątkowy, jaki jest udziałem tych rzeczy, które w magiczny sposób czynią nasze życie nowoczesnym. 

Automatyzm transakcji, powtarzalność symuluje poczucie bezpieczeństwa.  A  jednocześnie stanowi konkretne narzędzie nadzoru i kontroli. Nie do końca przez nas uświadomionej.

Masywna konstrukcja bankomatu kontrastuje z eterycznością i nieprzejżystością finansowych operacji.  Ich istotą  jest nie tyle poufność, co tajemniczość.  Raz zakłócona, destabilizuje system finansowych  przepływów. Każdy może być ofiarą.

Terminale bankowe są przejściową formą na drodze metamorfozy realnego pieniądze w pieniądz elektroniczny, wirtualny. Pozostanie wkrótce tylko magnetyczna karta, rząd cyfr. Dziś już dla bankowych terminali jesteśmy sekwencja liczb.


Plan

Aprobujemy przypadkowość. Zatem projekt realizują wyłonione  w sposób losowy zespoły złożone z Literata, Videomakera i Muzyka.

Procedurę wyłaniania grup, konsekwentnie, zaplanowaliśmy w Światowy Dzień Konsumenta. Między członkami zespołu nie ma bezpośredniej kooperacji. Żaden z członków grupy nie konsultuje z innymi swoich poczynań. Pracę inicjuje Literat, który  indywidualnie opracowuje tekst ograniczony do 100 znaków. Tekst jest podstawą działań dla Videomakera.

Ostateczny sznyt pracy nadaje Muzyk, tworząc doń ścieżkę dźwiękową. Efekt finalny jest wypadkową autonomicznych poczynań tych trzech twórców.



Uczestnicy
Udział w projekcie potwierdzili:

GRUPA OBRAZU:

AGA  JARZĄBOWA
ALICJA  KOSZUTSKA
BARTEK SZLACHCIC
GRZEGORZ PLEWIŃSKI
KRIS LANDSBERG
MAREK GRZYB
MARTYNA LASKOWSKA
PAWEŁ JANICKI
PIOTR PLEWIŃSKI
VIOLA TYCZ

kurator - Arek Bagiński

GRUPA SŁOWA:

AGNIESZKA MIRAHINA
ANDRZEJ JÓŹWIK
BARTEK SADULSKI
DAREK SAS
JACEK BIERUT
JADWIGA SKOWRON
KAMIL ZAJĄC
KONRAD GÓRA
PRZEMEK WITKOWSKI
SZYMON STOCZEK

kurator - Karol Pęcherz

GRUPA DŹWEKU:

AURELIUSZ PISARZEWSKI (job karma)
SŁAWOMIR WOLF (suture navigator)
LUBOMIR GRZELAK (chłopomania)
RADEK SPANIER (hetane)
MACIEK FRETT (job karma)
ARTUR BŁASZCZYK (syntaxerror)
KAROL SKRZYPIEC (inner vision lab)
SEBASTIAN HARMAZY (vilgoć)
WOJCIECH BENICEWICZ (white nerve connexion)
HUBERT ISKRZYŃKI (chudoba)

kurator - Maciej Frett



Idea
To nie wirus wpuszczony do finansowego krwiobiegu światowej gospodarki  o mały włos nie doprowadził do globalnej
zapaści.  Giełdy od Nowego Yorku, Berlina, Warszawy po Tokio zadrżały nie z powodu błędu konkretnego człowieka.
Nie mieliśmy  do czynienia z paraliżującym ludzkość aktem wyrachowanego  sabotażu. Zawinił system finansowego obiegu i operacji,
nagradzający ryzyko, bazujący na spekulacji i skłaniają do niekończącej się ekspansji, będącej zaprzeczeniem stagnacji.

Zauważmy, że w dzisiejszych czasach nic bardziej nie współgra z  ideą prędkości jak gospodarcza aktywność. W pędzie przekraczającym geograficzne i wyobrażeniowe granice, kontury rzeczy ulegają zatarciu, a pieniądz przestaje być namacalny, jest elektroniczny/wirtualny. I nikt nie może dostrzec, że zbliżamy się  do przepaści,  gdzie wszelkie rachuby zysków i strat są nieistotne, gdzie zawodzi najważniejsza kalkulacja, mówiąca o szansach na uratowanie globalnego ładu.

Upadek we wrześniu 2008 roku inwestycyjnego banku Lehman Brothers, samobójczo żonglującego kredytami, został przedstawiony przez media jako pierwsza kostka domina, która uruchomiła  serię plajt, bankructw i upadków, jakie przetoczyły  się przez USA, potem rykoszetem uderzając w inne kraje.

Gdzie jesteśmy po dwóch latach? Jesteśmy w punkcie wyjścia.  Jeśli się o czymś gorączkowo mówi, to o szybkim powrocie na ścieżkę wzrostu i nadrabianiu strat, o zyskach większych niż te sprzed katastrofy, które  miliony osób odczuły na własnej
skórze, tracąc życiowe oszczędności,  domy i pracę. Wnioski z bolesnej lekcji są mniej ważne od frenetycznej pogoni za pieniądzem.
Jakby masy miały się otrząsnąć niczym bokser po zadanym ciosie i przeć ponownie do zwarcia.

Rzeczywiście, dziś opinię publiczna zadowolił i uśpił fakt, że  namaszczony na symbol kryzysu wielki
finansista Bernard Madoff  dożyje kresu swoich dni w więzieniu ukarany za to, że roztrwonił miliardowe fundusze światowej elity.

Umyka nam inny fakt, że ów oszust perfekcyjnie poruszał się po rynkach finansowych.  Jego czyn polegał na wyciągnięciu ostatecznym wniosków z mechanizmów rządzących spekulacyjnym hiperkapitalizmem.

PIN-y, kredytowe karty, ciągi cyfr migocące  na ekranach  w bankach i na giełdach, wreszcie bankomaty przypominające portale prowadzące do innego wymiaru, poza swą funkcjonalnością służą odrealnieniu pieniądza. Pozbawiony namacalności staje on eteryczna substancją wypełniającą świat. Walcząc z nim, walczy się z wiatrakami.


Kim dla systemu jest człowiek? Towarem, klientem, graczem, żyrantem i konsumentem. To jedyne liczące się, bo nomem omem, dające się ując w finansowych kalkulacjach,  wymiary życia.

Wykraczanie po za nie,  przestaje być dowodem zdrowego rozsądku.  A jeśli już akt ten uchodzi za akt wolnej woli, to graniczący z szaleństwem. Kwestionować przypisanie do określonej funkcji, tak kategorycznej i definicyjnej,  to kwestionowanie sensu własnego istnienia.

Tej alienacji nie udaje się przezwyciężyć, nawet szukając wyzwolenia w emancypacyjnym języku. Semantyka zawodzi. Jak w przypadku nieuleczalnej choroby, diagnoza nie niesie ratunku.

Trudno uznać za ratunek katastrofę. Ale ta wyobrażeniowa, która wywraca porządek przyzwyczajeń i przekonań jest do pomyślenia. O ile uwalnia wyobraźnie, przywraca moc symbolom, intuicjom. One mogą być światełkiem w tunelu.
 

Rytuał
Rytuał jest kolektywnym eksperymentem badającym taki potencjał. Poprzez cykl spiętych ze sobą
wydarzeń i akcji tworzy przestrzeń do refleksji i namysłu. Czyni ich przedmiotem uwikłanie
człowieka w abstrakcyjny i nieuchwytny dla oka systemie finansowych przepływów oraz anonimowych
gospodarczych mechanizmów, które określają z gruntu dyskusyjną rolę człowieka w ponowoczesnym
świecie. Świecie poddanym rozmaitym wzburzeniom: społecznym oraz technologicznym drganiom.




Residents

THE RESIDENTS

Według oficjalnych informacji dotyczących powstania zespołu, w 1967 roku czterej chłopcy ze szkoły w Shrevport w Luizjanie wyruszyli w podróż do San Francisco, z zamiarem zaistnienia w tamtejszym świecie psychodelicznej muzyki. Przypadek sprawił, że ciężarówka, którą podróżowali, rozpadła się na kilka kilometrów przed celem ich podróży - w małym miasteczku San Mateo.

Resztę finansów przyszli muzycy ulokowali w instrumentach zakupionych w tamtejszym sklepiku muzycznym i rozpoczęli działalność. Punktem wyjścia ich twórczości stała się fascynacja dźwiękiem "samym w sobie" w najróżniejszych postaciach. Po kilku latach pracy uznali, że ich twórczość nadaje się już do zaprezentowania światu. Wytwórnia Warner Bros nie znalazła jednak w debiucie przyszłych gwiazd nic interesującego - nagranie powróciło do wykonawców pod adresem zwrotnym "The residents of San Mateo" (czyli mieszkańcy San Mateo, już wtedy konsekwentna anonimowość była jednym z priorytetów ich działań). W ten sposób zespół zyskał nazwę - The Residents.
Dwa lata później ukazał się ich debiutancki album "Meet The Residents", w którym surowo brzmiąca muzyka wykorzystująca takie dźwięki jak szumy przemysłowe, rozstrojone instrumenty opatrzona została okładką, z której na słuchacza patrzą twarze Beatlesów ze słynnej płyty "Meet The Beatles", tyle tylko, że zaopatrzone w rogi, wąsy i kły. "Zacząłeś od The Beatles, skończysz na The Residents" - głosił okładkowy komentarz.

Surrealistyczna muzyka tworzona przez Residentsów łączy intelektualne koncepty z humorem z tradycji dadaistów. "The Third Reich'n Roll" z 1976 roku to płyta na której The Residents rozpoczęli grę z wykorzystaniem dorobku największych amerykańskich gwiazd. W swoich utworach przerabiali piosenki Presleya, braci Gershwinów, Hanka Williamsa.

Anonimowość - główny element wizerunku scenicznego grupy - przyczyniła się do powstania legendy zespołu. Czterej muzycy zespołu The Residents na scenie pojawiają się w przebraniach, z których najbardziej znane są wielkie gałki oczne przykryte cylindrami. To przesłanie do widza, który powinien skupić się wyłącznie na twórczości, a nie na życiu twórców.

Konsekwentne stosowanie przebrania sprawiło, że "gałki oczne" stały się lepiej znane niż muzyka zespołu. The Residents wkrótce zbuntowali się przeciwko temu, by ich kostiumy były jedynym tematem komentarzy prasowych. Przebrania zaczęły się zmieniać. Jedną z bardziej udanych kompozycji były fraki malowane na koszulach i rękawiczki Mickey Mouse, choć co jakiś czas zespół wraca do sprawdzonego przebrania.

Każdy koncert The Residents to multimedialny spektakl z elementami teatru absurdu. Pewnego rodzaju wizytówką zespołu, dzięki której są identyfikowani nawet przez tych, którzy nie słuchają ich muzyki, są kostiumy
zrodlo: interia.pl


Zespol bedzie prezentowal najnowszy material TALKING LIGHT.
strona zespołu:


www.residents.com

................................................................................................................................................................

BYŁO ...




RYTUAŁ MEDIÓW edycja VI
Światowy Dzień Telewizji

21.11.2008 WROCŁAW

PROGRAM:

16.20 - Galeria Entropia -"TransRadioForma"- projekt przygotowany przez Art&
Industrial Gallery

17.00 - Muzeum Architektury - projekt "Wlaczeni/wykluczeni/Wieszaki"-
autor Viola Tycz

17.40 - Mieszkanie Gepperta - "Hydroksyzinum 2.0" -Art& Industrial Gallery

18.20 - Empik (Rynek)- ekstatyczny noise dla romantycznych ludzi czasu
apokalipsy "Vilgoc" -video Art& Industrial Gallery

19.00 - Bar Mis -"Sport i pogoda" - Antek Wajda

19.30 - Galeria Miejska - "TranSfera" -Suka Off

20.30 performance w wykonaniu Yolanty Ponton przy wykopie obok Kamfory (ul. sw Antoniego)

21.11 - BWA Awangarda -"CRASH antyrytua³"-Robert B.Lisek kooperacja Gerard Lebik

22.00 koncert finalowy Sala Gotycka -
REPORTAZ -"Opracja Media"
Synta[XE]rror
Krew z kontaktu
instalacja: Art& Industrial Gallery
filmy: Jacek Szleszynski
"Terrorwizja" film produkcji Art& Industrial Gallery -premiera

01.00 - Noc z Acid TV w Kalaczakrze- zabawa taneczna do rana


 

 

Spektakl Multimedialny - PREMIERA!!!

RYTUAŁ
DLA ZIEMI



24.XI.2007 godz 20.00,
Sala Gotyckiej (Purkyniego 1) Wrocław

program:

"JESTESMY TU TYLKO NA CHWILĘ"
dokument w realizacji: A . Bagiński, Tomasz Mniamos Stępień
W. Majewski, A. Józwik,

"ZOO-TERRA"
- animacja w realizacji: A. Bagiński,
W. Majewski, R. Zaremba

"BLACK STATIC TRANSIMISSION"
wideoart w realizacji: A. Bagiński

"PO DRUGIEJ STRONIE MGŁY"
wideoart w realizacji: A. Bagiński,
W. Majewski

instalacja -Sławomir Kurałowicz

muzyka na żywo:
JOB KARMA, SCHLOSS TEGAL







.............................................................................................................................................................

RYTUAŁ IV - 25.04.2006,
Sala Gotycka przy ul Purkyniego 1 - Wrocław

"CZARNOBYL"
W tym roku nasze przygotowania skoncentrowały się na upamiętnieniu ofiar nieodpowiedzialnego obcowania ze zdobyczami technologicznymi. W tym celu przygotowaliśmy wielowarstwowe wydarzenia artystycznego będącego swoistym komentarzem do tragicznych wydarzeń sprzed 20 lat.
W marcu 2006 razem z dwoma ekipami telewizyjnymi udaliśmy się do zamknietej strefy wokół elektrowni atomowej w Czarnobylu. Efektem tej podróży są trzy filmy, które swoją premierę miały w przedzień dwudziestej rocznicy katastrofy.

>>> galeria zdjęć z Czarnobyla <<<


W programie znalazły się:
- "Imperium Zona" w reż Arkadiusza Bagińskiego (zdjęcia filmowe, animacja komputerowa) z muzyką na żywo w wykonaniu grupy Job Karma.
- "Czarnobyl moje życie" w reż. Andrzeja Jóźwika i Wojciecha Majewskiego (film dokumentalny).
- "Czarnobyl" - film w konwencji video-art z muzyką na żywo w wykonaniu grupy Moan.

................................................................................................................................................................

RYTUAŁ III - 08.05.2005,
Synagoga Pod Białym Bocianem - Wrocław

"KOMBINAT ZAGŁADY"
Spektakl którego premiera miala miejsce w 60 rocznicę zakończenia II Wojny Światowej - dedykowany był pamięci ofiar Holocaustu.
Na program złozyły się:

- Ekskluzywny wywiad z wybitnym filozofem i socjologiem Zygmuntem Baumanem "O nowoczesności i zagładzie"
- Premiera filmu wykonanego w technice 3D w reż Arkadiusza Bagińskiego i Rafała Zaremby pt: "Hydroxizinum City"
- audiowizualny koncert grupy Job Karma.

................................................................................................................................................................

RYTUAŁ II - 23.04.2004,
Katedra św. Marii Magdaleny - Wrocław

"OTO CZŁOWIEK"
Kolejna edycji Rytuału odnosiła się do uniwersalnej relacji człowiek - sacrum.
Scenariusz wydarzenia obejmował:
- premierę filmu pt. "Oto człowiek" ( z użyciem dużego ekranu i 14 monitorów) z oprawą muzyczną autorstwa zespołu Job Karma.
- koncert zespołu Job Karma
- pokaz wybranych prac video z kolekcji WRO Centrum Sztuki Mediów

.............................................................................................................................................................

RYTUAŁ I - 27.04.2000,
Zespół Elektrociepłowni Wrocławskiej Kogeneracja S.A. - Wrocław

"MŁODZI PO STRONIE MASZYN"
W pierwszej edycji RYTUAŁU umiejscowionej w potężnej hali wrocławskiej elektrociepłowni - skupiliśmy się na metaforycznym zamanifestowaniu różnorakich aspektów zależności człowiek- technika.
W programie ujęto:
- wystawę prac Arkadiusza Bagińskiego
- premierę filmu pt. "System" z muzyką wykonywaną na żywo przez grupę Job Karma
- koncert grupy Job Karma
- performance grupy artystycznej Połykaczy Ognia "Fire boys"
- pokaz prac video z kolekcji WRO Centrum Sztuki Mediów

Całość transmitowana była ma żywo w Internecie.



 

 

    pisarzewski.com