ENERGIA DŹWIĘKU 2015

12.12.2015

 

Podejmując się próby opisu muzyki granej przez łódzką formację 19 Wiosen słowem wytrychem na pewno będzie punk – ale w tym przypadku jest to punk oryginalny, udziwniony i daleko wykraczający poza tradycyjne ramy tego pojęcia. Muzyka grupy opiera się na energetycznych, gitarowych riffach, kojarzących się z takimi protoplastami punkowej rewolucji jak The Stooges czy MC5, ale jednocześnie odnaleźć w niej można wyraźne wpływy polskiego bigbitu lat 60-tych, uzupełnione melodyjnymi pasażami klawiszowymi, wywołującymi skojarzenia z kompozycjami mistrzów muzyki barokowej. Do tego dochodzą jeszcze pełne poetyckości optymistyczno-pesymistyczne teksty, napisane i wyśpiewywane przez lidera formacji Marcina Pryta, które w przenikliwy i wizjonerski sposób komentują naraz czasy przeszłe,obecne i przyszłe. Sami muzycy określają swoją muzykę jako barok punk, nega punk, punk poza czasem, infi punk czy aerofuturyzm – i trudno znaleźć lepsze określenia dla twórczości 19 Wiosen, jednej z najbardziej oryginalnych grup muzycznych w Polsce.

https://www.facebook.com/19wiosen

Avant pop to pojęcie niebezpieczne w swojej szerokiej pojemności, które zwykło się przypisywać całej masie artystów, których działania opierają się na ryzykownym manewrowaniu pomiędzy dźwiękowym eksperymentowaniem a przebojowością przynależną muzyce popularnej. Jeśli jednak istnieje coś w rodzaju wzorca z Sèvres tej estetyki, to może być nim twórczość niemieckiej producentki, wokalistki i multiinstrumentalistki Barbary Morgenstern, która już od kilkunastu lat okupuje jedną z czołowych pozycji na piedestale niebanalnej i inteligentnej europejskiej elektroniki. W jej utworach można odnaleźć wiele pozornie sprzecznych ze sobą estetyk – psychodeliczny krautrock spotyka się tu z minimalistycznym house, elementy synth-popu przeplatają się z dźwiękami tradycyjnych, akustycznych instrumentów, a post-rockowa elektronika stanowi tło dla melodyjnie wyśpiewywanych tekstów, nawiązujących w prostej linii do takich niemieckich szansonistek jak Marlene Dietrich czy Ute Lemper. Barbara Morgenstern oferuje odbiorcom pozbawioną pretensjonalności i taniego efekciarstwa eklektyczną i stylową muzykę, która w równej mierze potrafi skłonić do zadumy, jak i zmusić słuchaczy do wyjścia na taneczny parkiet.

http://www.barbaramorgenstern.de

Zbitka słów „maszyny i motyle” wywołuje ciąg przeciwstawnych skojarzeń – z ciężkością i lekkością, z cywilizacją i naturą, z rzeczywistością i poezją. I takie też są dźwięki tworzone przez muzyków, którzy nadali swojemu projektowi muzycznemu tak intrygującą nazwę. Kompozycje Maszyn i Motyli ciężko zaklasyfikować do jakiegokolwiek gatunku – odnaleźć w nich można echa radykalnego, zmechanizowanego industrialu, gitarowe riffy, które przywołują na myśl dorobek tuzów math rocka, ponure, zimnofalowe brzmienie, agresywność i bezkompromisowość przynależną awangardowemu metalowi, eksperymenty wywodzące się z krautrocka i free jazzu czy szmery i hałasy, będące odwołaniem do tradycji noise. Ten pochodzący z Warki tercet, złożony z dwóch gitarzystów i basisty, wspomaganych komputerową perkusją i samplami, proponuje muzykę niejednoznaczną, oryginalną i świeżą, zadziwiającą bogactwem używanych technik, zagrań i efektów.

http://www.maszynyimotyle.art.pl/

Pierre Bastien mówi o sobie, że swoją muzyczną drogę rozpoczął tak jak większość ludzi – od gry na dziecięcej grzechotce, jednak ten francuski alchemik dźwięku nie zatrzymał się na etapie, do którego dąży większość innych muzyków, czyli opanowaniu gry na jednym lub kilku instrumentach. Zamiast tego Bastien woli konstruować od podstaw całe mechaniczne orkiestry, których formy i sposób działania odbiegają bardzo daleko od jakiegokolwiek tradycyjnego instrumentarium – złożone są one przede wszystkim z dziecięcych zabawek, kuchennych narzędzi i naczyń, przeróżnych napędzanych silniczkami dźwiękotwórczych wynalazków, gadżetów i automatów, które same potrafią grać na innych instrumentach. Występy Bastiena nie są zwykłymi koncertami – to bardziej performansy i prezentacje surrealistycznych, dźwiękowych instalacji, wykreowanych dzięki nieograniczonej wyobraźni tego jedynego w swoim rodzaju kompozytora i wykonawcy, który w równej mierze zasługuje na miano zarówno muzyka, jak i szalonego naukowca.

Pierre Bastien na Facebook

RSS BOYS to duet o nieujawnionej tożsamości, występujący zawsze w pełnym przebraniu. Może są młodzi, może znani, może starzy i debiutujący. Może są stąd, a może działają międzynarodowo. Nie wiadomo nawet z całą pewnością czy to mężczyźni, czy też kobiety. Na pewno postawili na muzykę, bo to się liczy. Legenda głosi, że poznali się w trakcie podróży po Afryce. RSS BOY 1 zajął się reakcjami łańcuchowymi między dźwiękami, a RSS BOY 2 wszystko to złapał w sieć kompresji łańcuchowej. Efektem jest muzyka, która wsysa słuchacza do swojego czarnego jądra, w którym afrykańskie i światowe pogłosy dodają tempa i temperatury. Ktoś nazwie tworzone przez nich dźwięki „techno“, inny „dziwne world music“ albo „dark dub“, a prawdę znają tylko oni. Sami mówią, że ich muzyka jest ''post-everything'' i nie identyfikują się z żadnym gatunkiem czy stylem muzycznym, jednocześnie nie odrzucając żadnego z nich. ''0d afrykańskich pustyń, p0 eur0tancbudy'' – członkowie tajemniczego kolektywu tak szkicują rozpiętość swoich brzmień. Zresztą to dopiero początek zagadek.

http://www.facebook.com/RssBoys

Same Suki to rewolucyjna kobieca formacja folkowa grająca muzykę kobiet z miasta inspirowaną muzyką ludową; muzykę kobiet, które nie boją się sięgać do źródeł, żeby śpiewać swoim głosem o tym co tu i teraz. Zespół wykorzystuje w niekonwencjonalny sposób tradycyjne instrumenty akustyczne takie jak suka biłgorajska, fidel płocka, cajon, bendir, lira grecka, rebab turecki czy wiolonczela. W połączeniu z nietradycyjnym wokalem, sięgającym między innymi po środki wyrazu charakterystyczne dla teatru, Same Suki opowiadają codzienne historie w zupełnie nietradycyjny sposób. Zespół powstał z radości życia, z pasji i pragnienia grania własnej, niczemu i nikomu niepodporządkowanej muzyki. Z chęci wyrażania siebie taką, jaką się jest, bez cenzury. Z inspiracji muzyką źródeł i cudownym instrumentem, jakim jest suka biłgorajska. Same Suki biorą się także z pięciu mocnych charakterów kobiet z różnych bajek muzycznych - ethno, klasyki, rozrywki, piosenki aktorskiej, muzyki ludowej. 

http://samesuki.pl